Z okazji, że mam teraz sporo nauki i innych dziwnych spraw na głowie to zdarzyło się, że nie często pisałem :D Teraz też dużo mądrego nie napiszę, może tyle, że ojciec z okazji imienin (a właśnie zapomnieliście o moich imieninach :( łobuzy) kupił mi aparat :) Fuji E550, może cudo to to nie jest, ale zdjęcia robi :P
A o to parę z nich:
...najpierw skromnie, taka o to lampka

...szerokie wow ;)

...the horror

...where's my soul :(

...i dwa całkiem przyjemne dla oka (nie to co reszta :))

