Monday, June 11, 2007

... no taa

Z okazji, że mam teraz sporo nauki i innych dziwnych spraw na głowie to zdarzyło się, że nie często pisałem :D Teraz też dużo mądrego nie napiszę, może tyle, że ojciec z okazji imienin (a właśnie zapomnieliście o moich imieninach :( łobuzy) kupił mi aparat :) Fuji E550, może cudo to to nie jest, ale zdjęcia robi :P

A o to parę z nich:

...najpierw skromnie, taka o to lampka


...szerokie wow ;)


...the horror


...where's my soul :(


...i dwa całkiem przyjemne dla oka (nie to co reszta :))

2 comments:

Stanisław Franciszewski said...

haha - to coz - wszystkiego najlepszego z okazji imienin, ktore miales 8 dni temu ;D

Stanisław Franciszewski said...

ale musze przyznac ci ze zdjecia fajne :] - a teraz zrob przekroj ;D - just kidding - nie zabijaj Mr. Horror